- Hej - powiedziałem ona przestraszyła sie i odwróciła sie ...
- H-hej ...ile słyszałeś ?
- Sporo ...
-...-nic nie odpowiedziała
- Nie przejmuj sie nim ...-powiedziałem chwytając ją za ręce ... W tym momencie przeszedł koło nas G spojrzał sie na nas i uśmiechną sie wrogo i wszedł do swojego pokoju ...wyglądał tak jak dawnej miał niebieskie włosy i był bez skrzydeł ...Wyglądało to tak jakby był w tamtej postaci tylko przy Scarlett...
(Co dalej ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz