niedziela, 8 marca 2015

Od Shiro CD Greya

W środku nocy obudziło mnie coś jakby...przeczucie? Zaniepokojona poszłam do pokoju dziewczynek. Zobaczyłam Tarumi siedzącą na parapecie i wpatrującą się w księżyc w pełni.
-Tarumi...-Szepnęłam.-Powinnaś iść spać...-Ona zdziwiona spojrzała na mnie.
-Dlaczego? Chcę patrzeć na gwiazdy...mimo iż tutaj nie widać ich tak wiele...
-Ale jest już późno. Dziewczynki w twoim wieku już dawno śpią...
-Nigdy o tym nie słyszałam, a już jestem dość długo na tym świecie...
-Heh. 10 lat to nie jest dużo, skarbie.-Usiadłam obok niej i pogłaskałam ją po głowie.
-A kto ma 10 lat?
-Jak to kto...ty. A ile masz? 11? 9? A może 13?
-Mam 1 000 lat...
-Ehe ehe ehe...nie za dużo o dwa zera?
-Przestaniesz traktować mnie niepoważnie?
-W-wybacz...Ale jak to możliwe, że masz 1 000 lat? Ludzie tyle nie żyją...
-Bo nie jestem człowiekiem...a przynajmniej nie byłam do...-Na chwilę się zamyśliła.-Do tydzień temu.
-A czym byłaś przez te tysiąc lat?
-Smokiem...
-SMOKIEM?! One nie wyginęły?
-Nie, jak widzisz...albo raczej...jak powinnaś widzieć...-Posmutniała.
-W-wiesz...pomożemy ci! Znów staniesz się smokiem! ...tylko właściwie jak zmieniłaś się w człowieka?
-Zmienił mnie jakiś dziwny smok...
-Rozumiem. Nie martw się!-Pocałowałam ją w czoło, życzyłam dobranoc i wyszłam. Następnego dnia opowiadziełam o wszystkim Greyowi.
<Co ty na to Grey?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz