środa, 4 marca 2015

Od Shiro CD Greya

Kiedy dowiedziałam się, że Scarlett i Grey ze sobą chodzą, byłam załamana...przecież on mi wyznał miłość, a Scarlett powiedziała, że na prawdę mnie lubi i nic się takiego nie wydarzy...ja...po co ja w ogóle wracałam...
-Shiro?-Rin weszła do pokoju.-Czemu płaczesz...
-T-to przejdzie...nie martw się.-Wymusiłam uśmiech.-Idź się pobaw z Tarumi.
-Ona nie chce. Siedzi sama w pokoju...chyba jest smutna...
-C-catelyn na pewno się z tobą pobawi...
-Dlaczego chcesz się mnie pozbyć? Czemu wszyscy są smutni?
-J-ja nie chcę się ciebie pozbyć...chcę po prostu pobyć trochę sama...nie wiem dlaczego Tarumi jest smutna, może się jej zapytaj? Przepraszam...
-Shiro ja...-Rin nie dokończyła i wyszła. Skuliłam się za łóżkiem i zalałam się kolejną falą łez...po chwili jednak coś zrozumiałam...jeśli wcześniej powiedział mi, że mnie kocha, a teraz chodzi z inną...to znaczy, że kłamał i...-Otarłam łzy.-i to jest żałosne...jak tak bardzo lubi grać na uczuciach dziewczyn, niech sobie gra...mnie to nie obchodzi. Nie ma co sobie zawracać nim głowy...mimo iż to boli...-Wstałam i wyszłam z pokoju. Myślałam, że tak jak poprzednio nasi rodzice nas przygarnęli, my przygarniemy te dwie, ale chyba zostanę "samotną matką"...zaśmiałam się...jakie to wszystko żałosne. Ok. Wychowam je i nauczę, żeby nie wierzyć pierwszemu lepszemu...nawet jeśli...się go kocha...-Poczułam kolejną falę łez, którą z trudem powstrzymałam.
<Co dalej?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz