niedziela, 1 marca 2015

Od Shiro CD Greya

Kiedy Grey odszedł od anielicy, podkradłam się do niej. Usiadłam obok niej, położyłam ręce na brzegu łóżka na którym spała i swoją głowę umieściłam na dłoniach. Wywijając ogonem w tę i weftę obserwowałam dziewczynę. Wtedy ona otworzyła oczy. Padłam na ziemię żeby mnie nie zauważyła.
-Nie ukrywaj się.-Szepnęła cichutko. Wychyliłam się znad ramy łóżka.-Nie bój się o niego. Ciebie darzy większym uczuciem niż sobie wyobrażasz.-Zaśmiała się. Zdziwiona spojrzałam w jej oczy.
-Słyszę twoje myśli.
-Nie słuchaj ich! Moja głowa! Tylko ja wiem co w niej siedzi! Nikt inny.-Powiedziałam głosem rozpieszczonego dziecka.
-Dobrze, rozumiem.-Powiedziała spokojnie.-Czemu tu jesteś?
-J-ja...po prostu nigdy nie widziałam anioła.
-Ależ widziałaś. Jest nim jedna z twoich, a raczej twoich rodziców koleżanka.
-Kto?
-Nie mogę powiedzieć. Sama ci powie jak będzie chciała.
-Czy to Catelyn?
-Nie mogę powiedzieć...-Powtarzała. Postanowiłam zmienić temat. Wtedy jednak poczułam dziwną woń. Szybko wybiegłam z domu. Nogi marzły mi w śniegu ale nie zwracałam na to uwagi. Teraz ważna była tylko ta niepokojąca woń. Wbiegłam w głąb lasu, aż zobaczyłam jakąś małą dziewczynkę.
Była goła, więc dałam jej swoją bluzę. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że ma rogi...prawdziwe!
<Co dalej?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz