-Przemyśl to wszystko. Nie proszę Cię o zaakceptowanie jej ani zaufanie jej. Proszę tylko o pomoc. Nic Ci nie da wyżywanie się na niej za to, co zrobił Liro.-Kiedy to powiedziałam, po prostu odeszłam. Nie czułam wtedy smutku ani szczęścia. W głowie miałam jedynie pustkę. Tak samo jak w sercu...
<Co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz