piątek, 14 sierpnia 2015

Od Anabella CD Este

-Este, nie obwiniaj go.-Powiedziałem wstając i masując obolały tył głowy.-Na jego miejscu też bym tak zareagował.-Haru spojrzał na mnie jak na szaleńca. Westchnąłem, przeprosiłem za wszystko co zrobiłem i wyjaśniłem całą sytuację. Było mi wstyd. Wtedy on podszedł i lekko, otwartą dłonią walnął mnie z tyłu głowy.
-Głupek! Tak się nie wyznaje miłości.-Zaśmiał się, ale widziałem w jego oczach podobne uczucie do Este.-Tylko zastanawiam się...co chciałeś zrobić ze mną po porwaniu? I ten laser...przez który Catelyn jest w fatalnym stanie.-Wskazał na ledwie siedzącą Cat.
-Chciałem z Tobą porozmawiać, a, że nie dało się inaczej, dopuściłem się porwania...co do lasera...przez chwilę nie panowałem nad wściekłością kolejnej przegranej...przepraszam was...Catelyn, wybaczysz mi?
-Spoko!-Powiedziała udając, że nic ją nie boli. Chciała, by zabrzmiało to silnie, jednak miała podkrążone oczy i była słaba z powodu utraty krwi. Niestety nie znałem nikogo, kto mógłby to uleczyć. Musi samo się zagoić. Wtedy Cat znowu zemdlała.
<Co dalej?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz