piątek, 14 sierpnia 2015

Od Shiro CD Greya

Czułam się tak, jakbyśmy byli prawdziwą rodziną. Dbałam o Graya i na wszelki wypadek trzymałam niewielkie zapasy pożywienia dla niego. Kiedy jednej nocy poszłam, żeby je uzupełnić, trafiłam do ślepej uliczki. Szedł za mną jakiś facet, więc nim mnie zobaczył, zamieniłam się w kota i ukryłam. Nic to jednak nie dało. Chwycił mnie za kark, a gdy się odmieniłam, związał i ulotnił się razem ze mną.
Obudziłam się w klatce. Była tak mała, że musiałam zmienić się w kota. Siedziałam i miauczałam próbując zdenerwować mojego porywacza i jakoś uciec, gdyż nie znalazłam słabego punktu klatki ani innej możliwości. Jednakże mój plan się nie powiódł. Facet jedynie podszedł i kopnął mnie w brzuch tak, że zemdlałam.
Kiedy się obudziłam, byłam wolna. Nie wiedziałam dlaczego mnie porwali, ale nie obchodziło mnie to. Jednak...wtedy zorientowałam się, że ktoś zapieczętował moją możliwość przemiany i musiałam cały czas być w ciele kota. Do tego, byłam w nieznanym mi mieście. W ten sposób nie różniłam się od pierwszego lepszego ulicznego kota zwłaszcza po tym, kiedy wdałam się w walkę o jedzenie. Przegrałam i byłam brudna i poraniona. Jednak mogłam chodzić. Błąkałam się szukając właściwego miasta, ale było to tak daleko....poza tym, Grey nie odróżniłby mnie. Jednak próbowałam do niego dotrzeć.
<Co dalej Grey?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz