- Ja...ja przepraszam...- w tym momęcie rozbrzmiał dzwonek ja wstałam szybko i zasunęłam krzesło.
-Este! Co ty robisz... Lepiej wracaj już do domu... - powiedziałam w myślach i wyszłam z budynku kierując się w stronę domu. Wieziałam ,że kiedy wróce już nikogo tam nie zastanę. Grey uciekł Mirror i Tarumi ruszyły by go poszukać... Wszyscy porozchodzili się w swoje strony.
W tym momęcie zadzwonił mi telefon. Wyjęłam go i przyłorzyłam przedmiot do ucha.
-Halo?- zaczęłam
- Witaj...- odezwała się osoba po drugiej stronie - Wyglądasz dziś bosko... twoje włosy ... te czarne jak popiół włosy...
Rzuciałam telefon na podłogę i zdeptałam go. Z łzami w oczach pobiegłam jak szybko tylko do domu.
KIedy byłam już w środku zakluczyłam się na wszystkie spusty. Uśadam na kanapie i właczyłam telewizor....
- Dziwne- myślałam- Głos wydawał się taki znajomy...
Nagle usłyszałam pukanie do drzwi...
(Co dalej Haru ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz