***
Nagle Anabell się odwrócił i zaczął sie rozglądać...pewnie mnie wyczół....zachowałem ostrożność... nagle pokiwał głową i ruszył przed siebie... szliśmy tak ponad 3km kiedy ujrzałem domek na drzewie... Anabell wszedł po drabinie a ja podskokiem znalazłem się na "tarasie" domku... a Anabell wszedł do domku nie zamykając drzwi...-Zobaczymy- pomyślałem i wszedłem do domku... Domek był z bardzo ciemnnego drewna by kamuflował się w lesie. W domku znajdowały się zdjęcia... ale co najdziwniejsze były to zdjęcia..........Este.... jak nawet o tym nie wiedziała....zdjęcia były ze naprawde dawnych lat...niektóre były czarno białe...nagle Anabell podszedł do pustej ramki i wsadził tam zdjęcie Este ale z tego dnia...wiedziałem to bo napisał na zdjęciu dzisiejszą datę.- Czemu on mi to robi !- powiedział i uderzył pięsiął w zdjęcie na ścianie było one starsznie zniszczone a w jednym mejscu był wbity nóż kiedy się bardziej przyjżałem było to zdjęcie Haru... Czyżby Anabell zakochał się w Este ? Szczerze nie chciałem znać ospowiedzi więc się zmyłem...
***
Kiedy byłem już w domu położyłem się na łóżko i zaczęłem rozmyślać co dalej będzie...czy powiedzieć o tej sytułacji Este czy też nie...
(Co dalej?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz