-Halo? Jest tam ktoś?-Zawołałem.-Pomyślałem, że skoro jesteś sama w domu, to może przyjdę...wziąłem chipsy i dobre filmy.-Uśmiechnąłem się. Este chwilę później stała przede mną z otwartymi drzwiami. Coś było nie tak.
-Coś się stało?-Zapytałem.
-N-nie...w porządku.-Powiedziała po chwili wahania.
-Wiesz, że możesz powiedzieć mi wszystko?-Zapytałem gdy już wpuściła mnie do środka.
-J-ja dostałam dziwny telefon. Jakiś znajomy głos, którego nie rozpoznałam mówił coś o tym, że mam ładne włosy, czy coś...ale to nie był zwykły komplement...on to mówił, jakby mnie widział w tamtym momencie. Boję się trochę...
-Nie martw się.-Uśmiechnąłem się.-Nic Ci nie będzie. Jeśli chcesz, zostanę z Tobą na noc.
<Co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz