Nie czułam mdłości na widok ludzkich flaków. Wręcz ciekawiło mnie to. Podeszłam wyglądając trochę jak zaciekawiony kotek. Wiedziałam, że mnie nie zabije.
-Eeeeee.-Grey nie wiedział co robić.-Chcesz trochę?-Powiedział zawstydzony. Zaśmiałam się.
-Nigdy nie próbowałam ludzkiego mięsa. Jednak lepiej postoję na straży. Z pewnością inne ghule będą próbowały Ci odebrać kawałek mięsa.
-Znasz ghule?
-Hmmm kiedy uciekłam z domu, przez jakiś czas błąkałam się po uliczkach i poznałam trochę naturę ghuli, więc tak.
<Co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz