czwartek, 13 sierpnia 2015

Od Haru CD Anabella

Kiedy się obudziłem, nikogo nie było. Za to w pokoju było pełno zdjęć Este i...moje nadziane nożami. Spojrzałem na moje więzy. Uranometrią nie byłem w stanie ich przeciąć. Nerwowo rozejrzałem się po pokoju. Nie było żadnej ostrej rzeczy. Postanowiłem poskakać na krześle do wyjścia i skoczyć. Może wtedy krzesło się rozwali. Tak też uczyniłem. Na początku przeraziła mnie wysokość, ale magowie mają odporniejsze ciała. Skoczyłem więc. Kiedy upadłem na rękę, poczułem okropny ból.  Była złamana, ale krzesło w szczątkach. Rozwiązałem się i ruszyłem do ucieczki.
<Co dalej?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz