Mruczałam cały czas, aż chłopiec przestał. Zawiedziona zapytałam:
-Dlaczego przestałeś?
-Ręka mnie już boli...
-A-ale...-Prychnęłam, zamieniłam się w kota i uciekłam. Za rogiem zatrzymałam się i obserwowałam. Chłopcy się zaśmiali. Chłopak drugą ręką zaczął tak głaskać Shiro. Zazdrosna obserwowałam, po czym wepchnęłam się zamiast niej. Zamieniłam się w człowieka i powiedziałam:
-Masz głaskać tyyyyylko mnie.-Shiro leciutko się uśmiechnęła. Chłopcy tak samo.
-Jak masz na imię?-Zapytał niebiesko włosy.
-Catelyn.
-Ja jestem Grey, a to jest Kinay. Miło nam.
-Mi też...-Grey spojrzał na moją obrożę i zbliżył do niej rękę. Ja zamieniwszy się w kota odskoczyłam i znów zamieniłam się w człowieka.
-Czemu to nosisz?
-N-nie ważne.-Kątem oka zobaczyłam, jak Este się na mnie patrzy. Zauważyła moje zmieszanie. Spanikowana otworzyłam usta i zrobiłam wielkie oczy oraz machałam rękami mówiąc:
-Aaaaaaaaaaale późno...muszę iść.-I już mnie nie było. Wybiegłam z domu i pobiegłam przed siebie jako kot.
<Co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz