środa, 18 lutego 2015

Od Catelyn

-Więc...musisz się skupić. Jesteś tu tylko ja i ty.-Krążyłam wokół skupionej Shiro. Uczyłam ją przemiany.
-To zawsze będzie takie trudne?
-Jak to opanujesz, będziesz się mogła zmieniać o tak szybko.-Mówiąc to wskoczyłam na szafkę, w locie zamieniłam się w kota i jako futrzak usiadłam na meblu. Zaczął się chwiać, więc zeskoczyłam z niego i wylądowałam jako człowiek. Shiro była zachwycona tym przedstawieniem.
-Dobrze więc. Będę ćwiczyć ile tylko będę mogła.-Powiedziała z sporym jak na nią uśmiechem. Wtedy weszła Este z lemoniadą, rybą i czymś słodkim. Było lato, więc było piekielnie gorąco. Niestety nie mogłam latać naga...
-Zróbcie sobie przerwę.-Powiedziała, uśmiechnęła się i usiadła z nami.-Więc...są jakieś postępy?
-Ogroomne!-Wykrzyknęłam.-Niedługo będzie lepsza ode mnie!-Shiro zaśmiała się zawstydzona.
-F-fatalnie mi idzie...-Szepnęłam.
-Ty siedź cicho. Nie znasz się, więc nie wiesz.-Powiedziałam udając poważną. Shiro uśmiechnęła się niepewnie. Kiedy skończyłyśmy gawędzić, a Este wyszła, kontynuowałyśmy treningi. Niedługo później, Shiro umiała przemieniać się tak szybko jak ja. Bardzo mnie to ucieszyło, a ona bardzo polubiła formę kota. Po pewnym czasie prawie cały czas chodziła jako kot. Nawet spała w tej formie.  Este się to chyba jednak niezbyt podobało.
<Co dalej Este?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz