piątek, 13 lutego 2015

Od Este Do Haru

- Kocham cie - powiedziałam . W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi...Haru zasłonił mnie a Allen poszedł otworzyć...ku naszemu zdziwieniu przed drzwiami stał Oshee...to był mój przyjaciel...
pobiegłam mu w ramiona. Chłopak podniósł mnie i zawirował mną w powietrzu a potem spojrzał się na Haru który nie był zadowolony z naszego przywitania więc postawił mnie na ziemię.
- Haru...-podbiegłam do chłopaka chwytając go za rękę i podchodząc z nim do wysokiego ciemnego blondyna. - Haru...to jest mój przyjaciel Oshee
- Hej -powiedział Oshee wyciągając rękę w stronę Haru
- Cześć...-powiedział i podał rękę
- Miło mi,że się poznaliście...Mam nadzieje,że Oshee może wejść ?-spojrzałam się na Allena on kiwną głową więc pociągnęłam blondyna do środka a Haru zamkną drzwi ...
- Więc co tam u ciebie Es ? -zapytał blondyn
- Nic się nie zmieniło Osh...-uśmiechnęłam się i odwzajemniłam to ,że zwraca się do mnie zdrobniale.
- Wiedzę,że masz nowego adoratora...-powiedział Osh patrząc się na siadającego na przeciwko niego Haru...
- Tak...-powiedziałam wstając i siadając na kolana Haru
- Sorry,że tak wpadłem bez zapowiedzi - powiedział
- To nie jest taki wielki problem prawda Haru ? - zapytałam się
- N-nie no skąd...goście zawsze są mile widziani....
- To wspaniale - uśmiechnęłam się
- Swoją drogą Este ...
- Tak ?
- Pofarbowałaś włosy ?
- Nie to tylko taki...przypadek-wybrnęłam
- A rozumiem ...
- Jak się poznaliście-zapytał Allen
- Już od piaskownicy bawiliśmy się razem - powiedział Osh
- Aha...
- A co ? -zapytałam
- A nic...
- Może zagramy w butelkę ?-zapytałam
- A jak się w to gra ? - zapytał Haru
- Oj zobaczysz -powiedziałam głaskając chłopaka po policzku
- To co ? Macie jakąś butelkę ? - zapytał Osh
- Chyba jakaś się znajdzie...-powiedział Allen wychodząc z pokoju
Po krótkiej chwili
- Ok mam butelkę...
- Allen grasz z nami ? 
- Nie ja chyba sobie popatrzę...
- Ok... to może ty kotku zaczniesz powiedziałam przesiadając się kawałek ...
- No dobrze - powiedział i zakręcił wypadło na Osh'a - Co teraz ?
- Musisz zadać mu pytanie lub wyzwanie...-powiedziałam
- A no dobra niech będzie wtedy...
(Co powiedziałeś Haru ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz