Zasłoniłem swoją rodzinę plecami i popatrzyłem na Anabell.
-Co tu robisz?-Zapytałem biorąc swoją kosę.
-Ja? Czy starzy kumple nie mogą siebie odwiedzać?-Chłopak spojrzał na Este.
-Wynoś się stąd. Nie przyjaźnisz się z żadną obecną tu osobą.
-Ach tak?-Anabell pochwycił jednego z chłopców i Shiro i zniknął.
<Co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz