Słyszałam jak Haru i Este rozmawiają ze sobą i rozważają przygarnięcie mnie...ze słuchanie wyrwał mnie G ciągnąc za rękę.
-No chodź!-Zaśmiał się. Ja zlękłam się i potknęłam się o własne nogi. Spojrzałam na moje kolano. Było czerwone i trochę piekło. Miałam łzy w oczach.
-P-przepraszam.-Powiedział Grey podając mi rękę. Chwyciłam ją i pomógł mi wstać.
-N-nie szkodzi. Często się potykam...-Powiedziałam cichutko...zaraz...skąd to wiem?
<Co dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz