piątek, 13 lutego 2015

Od Este Do Allena

On się na mnie dziwnie spojrzał ja zignorowałam to i usiadłam po drugiej stronie łóżka... wzięłam rękę Haru i zaczęłam ją głaskać...a Allen cały czas się na mnie patrzył czułam jego wzrok i nie dziwiło mnie to spojrzenie...rozumiałam,że troszczył się o swojego brata...z moich oczu poleciały łzy on zrobił duże oczy i mówił w myślach :
- "To one mają uczucia ?"-zacisnęłam zęby...podniosłam rękę Haru i położyłam się przy nim...
"Kocham cię"-powiedziałam w myślach do leżącego bez silnie chłopka moje włosy zrobiły się czarne...działo się to wtedy kiedy byłam bez sił...kiedy nie umiałam nic poradzić ,kiedy do szpiku kości było mi źle...pierwszy raz tak miałam...ale wiedziałam o tym,że tak będzie mi się tak robić... tata mi o tym mówił...Nagle usłyszałam coś dziwnego w mojej głowie był to głos kogoś znajomego ale nie mogłam skojarzyć kogo ... wstałam jak oparzona i wybiegłam z pokoju...wybiegłam z domu i pobiegłam w stronę lasu ...Kiedy już dotarłam do lasu wbiegłam do niego i skakałam przez rzekę szłam za głosem który coś mówił nie mogłam zrozumieć co mówił...im głębiej biegłam tym więcej słyszałam...nagle się przewróciłam walnęłam głową o kamień i straciłam przytomność...
(Co dalej ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz