-Kiedyś byliśmy razem, a miłość tak szybko nie znika. Nie daj się jej zwieść. Ona szuka jedynie pożywienia.-Szepnął, oblizał się i zniknął. Podbiegłem do Este.
-Nic ci nie jest?
-N-nie...co ci powiedział?
-Jakieś bzdety.
-Haru...j-ja na prawdę nie...-Nie dokończyła, bo jej przerwałem.
-Myślisz, że komu wierzę bardziej. Tobie, czy temu dupkowi co wygląda jak baba?-Pocałowałem Este i pomogłem jej wstać.
<Co dalej Este?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz