W cześnie rano obudziłam się cała owinięta bandażami...Rozglądałam się po jaskini kiedy chciałam wstać spojrzałam na ziemie zobaczyłam obok łóżka na którym leżałam była dziewczyna mała i drobna pewnie to ona opatrzyła moje rany...nie chciałam wyjść bez podziękowania wiec poczekałem aż dziewczyna się zbudzi...wiec by nie siedzieć jak kołek wyszłam na dwór by się troszkę rozejrzeć...po jakimś czasie chodzenia wróciłam do jaskini gdzie była dziewczyna ona kiedy mnie zobaczyła podbiegła i pomogła mi dojść na łóżko :
- Dziękuje za wszystko - powiedziałam siadając na łóżku
- O czym ty mówisz to drobiazg- uśmiechnęła się pokazując znak pokoju
- Jestem Este- powiedziałam
- Ja jestem Catelyn
- Długo tu mieszkasz ?
( Co odpowiesz ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz