Po długich godzinach dążenia do celu, doszłyśmy do zieleniny. Zarządziłam postój, żebyśmy się przespały i ruszyły dalej. Este słuchała mnie nie podważając moich rozkazów. Wiedziała, co robię. Cieszyło mnie to. Następnego dnia, z samego rana ruszyłyśmy dalej. Wieczorem, doszłyśmy do szkoły Este.
<Co dalej Este?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz